Złoto kontynuuje wzrosty bez przeszkód

Po wzroście o 65% w 2025 r. złoto nadal bije rekordy w 2026 r. Niedobory fizycznego metalu, geopolityka, zagrożenia dla niezależności Rezerwy Federalnej oraz problemy fiskalne skłoniły Citigroup do prognozy, że kruszec może osiągnąć poziom psychologiczny 5000 USD za uncję w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Po tym może nastąpić korekta.

Styczeń rozpoczął się od szoków. Porwanie prezydenta Wenezueli przez USA, masowe protesty w Iranie, w których zginęło już ponad 2500 osób, nierozwiązana wojna na Ukrainie oraz groźby Donalda Trumpa dotyczące aneksji Grenlandii — wszystko to potęguje napięcie na rynkach finansowych i popyt na aktywa bezpiecznej przystani. Złoto wydaje się najlepszą opcją.

Kruszec wspierany jest nie tylko przez czynniki geopolityczne, lecz także przez oczekiwania dalszego łagodzenia polityki monetarnej Fed, ataki Białego Domu na przewodniczącego Fed oraz problemy fiskalne USA. Spowolnienie inflacji w grudniu wzmocniło przekonanie, że Rezerwa Federalna obetnie stopy w czerwcu i dwukrotnie w 2026 r. To sprzyja perspektywom byczym dla XAU/USD w średnim terminie. Jednocześnie silny dolar w warunkach przedłużonej przerwy w cyklu może stać się czynnikiem przeciwnym dla pary.

Dynamika USD i złota

Jednak złoto ma jeszcze wiele innych czynników napędzających rajd, które ignorują ten negatywny. Weźmy na przykład ewentualne orzeczenie Sądu Najwyższego uznające cła nałożone przez Biały Dom za nielegalne. W 2025 r. Stany Zjednoczone uzyskały 264 mld USD wpływów z ceł importowych — o 185 mld USD więcej niż rok wcześniej. Jeśli te środki trzeba będzie zwrócić, rosnący deficyt budżetowy zmusi inwestorów do wyprzedaży obligacji i zwiększenia udziału metali szlachetnych w portfelach.

Co więcej, duża i kosztowna ustawa o obniżce podatków Trumpa obciąży finanse USA. Według bezstronnego Kongresowego Biura Budżetowego (CBO) zwiększy ona deficyt budżetowy o 3,4 bln USD w ciągu 10 lat.

Prezydent USA otwiera skarbiec z postawą "niech się dzieje, co chce", a traderzy aktywnie kupują złoto w tzw. w ramach tzw. transakcji dewaluacyjnych. Gdy waluty i obligacje tracą na wartości, rośnie popyt na metale szlachetne.

Rajd XAU/USD dodatkowo napędzany jest atakami Donalda Trumpa na przewodniczącego Fed. Przeciwko Jerome'owi Powellowi wniesiono pozew, a niezależność banku centralnego znalazła się pod groźbą, co z kolei zagraża statusowi dolara jako głównej waluty rezerwowej. Wypływy kapitału ze Stanów Zjednoczonych grożą załamaniem indeksu dolara i pchnięciem złota w kierunku 5000 USD za uncję.

Z technicznego punktu widzenia, na wykresie dziennym złoto wykazuje narastający trend wzrostowy — widoczne jest odsuwanie się ceny od wsparcia dynamicznego w postaci średnich ruchomych. W takich warunkach kupowanie na korektach staje się realną strategią. Cele dla pozycji długich to 4730 USD i 4850 USD za uncję.