Fed przenosi uwagę z rynku pracy z powrotem na inflację

Tom Barkin, prezes Rezerwy Federalnej w Richmond, powiedział wczoraj, że ubiegłoroczne obniżki stóp pomogły wzmocnić rynek pracy, a urzędnicy skupiają się teraz na doprowadzeniu inflacji do celu banku centralnego.

"Uważam te obniżki za zdjęcie części ubezpieczenia mającego wesprzeć rynek pracy, gdy pracujemy nad dokończeniem ostatniego etapu doprowadzenia inflacji z powrotem do celu" — powiedział prezes Rezerwy Federalnej w Richmond, Tom Barkin, we wtorek na wydarzeniu w Columbii (Karolina Południowa).

Dodał, że droga do tego celu będzie trudna i wyboista, wymagając od Fed podejmowania decyzji z precyzją chirurgiczną oraz gotowości do szybkiej korekty polityki. Rynki ostatnio analizują każde słowo przedstawicieli Fed w poszukiwaniu wskazówek co do przyszłych działań.

Barkin podkreślił, że Fed kieruje się podejściem opartym na danych, co oznacza, że decyzje będą zależały od napływających danych ekonomicznych. To implikuje, że traderzy muszą być przygotowani na możliwe niespodzianki i zmienność rynkową, ponieważ trajektoria stóp procentowych zależeć będzie od dynamiki inflacji i zatrudnienia.

Ponadto wielu ekonomistów kwestionuje cel inflacyjny na poziomie 2%. Niektórzy argumentują, że biorąc pod uwagę zmiany strukturalne w gospodarce i trendy globalne, bardziej elastyczne podejście do celu inflacyjnego byłoby właściwe. Fed jednak nadal trzyma się zadeklarowanego celu, co wytworzyło napięcia na rynkach.

Barkin stwierdził, że perspektywy gospodarcze poprawiają się wraz z malejącą niepewnością, lecz ryzyka pozostają, ponieważ zatrudnienie koncentruje się w kilku sektorach, a inflacja wciąż przekracza cel Fed.

Przypomnijmy, że Fed pozostawił w zeszłym tygodniu stopę polityki bez zmian w przedziale docelowym 3,50%–3,75%. Przewodniczący Fed, Jerome Powell, powiedział, że polityka jest dobrze ustawiona do reagowania na ryzyka dla zatrudnienia i inflacji po tym, jak urzędnicy w zeszłym roku trzykrotnie obniżali stopy.

Kończąc wypowiedź, Barkin zaznaczył, że niepewność spowodowana cłami i innymi zmianami polityki w ubiegłym roku stopniowo maleje w 2026 r. Powiedział, że firmy, z którymi rozmawiał, zgłaszają stabilny popyt. Barkin oczekuje również, że ulgi podatkowe, niższe ceny paliw i nieco łagodniejsza polityka monetarna wesprą gospodarkę w tym roku.

Techniczna perspektywa dla EUR/USD sugeruje, że kupujący powinni rozważyć odzyskanie 1,1870. To otworzyłoby drogę do testu 1,1910. Stamtąd możliwy jest ruch do 1,1950, chociaż dalsze posunięcie bez wsparcia głównych graczy byłoby trudne. Dalszy cel to szczyt na 1,1980. Po stronie spadkowej istotne zainteresowanie zakupami spodziewane jest w rejonie 1,1825. Jeśli tam nie pojawią się kupujący, rozsądniej byłoby poczekać na nowy dołek na 1,1780 lub otworzyć pozycje długie od 1,1730.

Jeśli chodzi o GBP/USD, kupujący funta powinni sforsować najbliższy opór na 1,3735. Dopiero to pozwoli im celować w 1,3784, powyżej którego wybicie będzie utrudnione. Dalszy cel to okolice 1,3810. Po stronie spadkowej niedźwiedzie będą próbowały przejąć kontrolę na 1,3680. Jeśli im się to uda, wybicie z tego zakresu zada poważny cios bykom i może popchnąć GBP/USD w kierunku 1,3650 z możliwością dalszego spadku do 1,3615.