Urzędnicy Rezerwy Federalnej uważają, że potrzebny jest czas

Rezerwa Federalna obecnie dysponuje najcenniejszym zasobem na świecie — czasem. Tak powiedziała jedna z gubernatorów Fed, Beth Hammack. Według niej gospodarka USA jest w dobrej kondycji, a Fed jest w komfortowej pozycji, by poczekać na dalszy rozwój sytuacji. Hammack uważa, że potrzeba czasu, by ocenić, czy i w jakim stopniu rynek pracy odbudowuje się po trzech rundach poluzowania polityki pieniężnej w ubiegłym roku. Jeśli odbudowa okaże się trwała, uwaga Fed w pełni przesunie się w kierunku inflacji.

Podobny pogląd wyraziła inna gubernator Fed, Lori Logan. Stwierdziła, że inflacja w USA pozostaje na nieakceptowalnym poziomie i wymaga dalszych działań. Jej zdaniem rynek pracy w USA zaczął się odbudowywać, co potwierdziły raporty o zatrudnieniu pozarolniczym i o stopie bezrobocia. Można więc wnioskować, że obecne priorytety Fed koncentrują się na inflacji.

Oczywiście Stephen Miran ma odmienne zdanie (kto by się spodziewał?). Jeszcze w zeszłym tygodniu deklarował, że stopy procentowe powinny zostać obniżone jak najszybciej, bo "restrykcyjna" polityka monetarna nie jest już niezbędna dla gospodarki amerykańskiej. Zauważył, że presja inflacyjna słabnie i Fed może przegapić "właściwy moment" na obniżki. Przypomnijmy, że inflacja zwykle reaguje z opóźnieniem na decyzje Fed — o kilka miesięcy — więc zbyt długie zwlekanie może sprawić, że wskaźnik CPI spadnie poniżej celu.

Spadek inflacji poniżej 2% jest nie tylko pozbawiony sensu z punktu widzenia Fed, lecz także niebezpieczny. Po co utrzymywać wysoką stopę procentową, jeśli ta decyzja pociąga za sobą niepotrzebne skutki uboczne? Równocześnie przedstawiciele Rezerwy Federalnej chcą mieć pewność, że spowolnienie inflacji (które, nawiasem mówiąc, nie zostało jeszcze potwierdzone, a jedynie oczekiwane) będzie trwałe i stabilne. Przypomnijmy, że raport za styczeń zostanie opublikowany w piątek i może wykazać spowolnienie do 2,4%–2,5%. Czy taki spadek należy odczytywać jako krok w kierunku 2%? Moim zdaniem — nie.

Patrząc na wykres inflacji z ostatniego półtora roku, widać, że od czerwca 2024 r. inflacja konsekwentnie utrzymywała się w przedziale 2,3%–3,0%. Zatem potencjalny spadek do 2,5% nie gwarantuje, że poziom 2% zostanie szybko osiągnięty i — co ważniejsze — utrzymany. Świadomość tego faktu może nadal powstrzymywać FOMC przed kolejną rundą łagodzenia polityki pieniężnej.

Obraz falowy dla EUR/USD:

Na podstawie analizy EUR/USD wnioskuję, że instrument kontynuuje budowę wzrostowego segmentu trendu. Polityka Donalda Trumpa oraz polityka monetarna Fed pozostają istotnymi czynnikami wpływającymi na długoterminowe osłabienie waluty amerykańskiej. Cele dla bieżącego segmentu trendu mogą sięgać poziomu 1,25. W tej chwili uważam, że instrument pozostaje w ramach globalnej fali 5, więc spodziewam się wzrostów notowań w pierwszej połowie 2026 r. Jednak w krótkim terminie oczekuję fali spadkowej (lub serii fal), ponieważ struktura a‑b‑c‑d‑e również wydaje się być zamknięta. W najbliższym czasie moi czytelnicy mogą szukać obszarów i poziomów do nowych pozycji długich z celami w rejonie 1,2195 i 1,2367, odpowiadającymi 161,8% i 200,0% zniesienia Fibonacciego.

Obraz falowy dla GBP/USD:

Obraz falowy dla GBP/USD jest dość czytelny. 5-falowa struktura wzrostowa zakończyła formowanie, jednak globalna fala 5 może przybrać znacznie bardziej wydłużoną formę. Uważam, że w niedalekiej przyszłości może nastąpić konstrukcja zestawu fal korekcyjnych, po której trend wzrostowy najprawdopodobniej się wznowi. W związku z tym w nadchodzących tygodniach rekomenduję poszukiwanie okazji do nowych pozycji długich. Moim zdaniem za prezydentury Donalda Trumpa funt brytyjski ma duże szanse osiągnąć poziomy 1,45–1,50 USD. Sam Trump z zadowoleniem przyjmuje osłabienie dolara. Wszystkie jego działania wywierają efekt podwójny: osłabienie dolara oraz rozwiązywanie kwestii wewnętrznych, zewnętrznych, handlowych i geopolitycznych.

Główne zasady mojej analizy:

1. Struktury falowe powinny być proste i zrozumiałe. Złożone struktury są trudne w handlu i często pociągają za sobą zmiany.

2. Jeśli nie ma pewności co do ruchów na rynku, lepiej na niego nie wchodzić.

3. Nigdy nie ma 100% pewności co do kierunku ruchu. Pamiętaj o zleceniach Stop Loss, aby zabezpieczyć swoje pozycje.

4. Analizę falową warto łączyć z innymi metodami analiz i strategiami handlowymi.