Przegląd wiadomości z amerykańskiego rynku 30 kwietnia 2026 r.

Posiedzenie Fed w kwietniu: podziały w kwestii sformułowań oraz ostatnia konferencja prasowa Powella

Kwietniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej było najbardziej podzielone pod względem opinii od 1992 roku. Miran (reprezentujący "gołębi") naciskał na obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych, podczas gdy Hammack, Kashkari i Logan (reprezentujący "jastrzębi") sprzeciwiali się użyciu sformułowania "dodatkowe korekty", argumentując, że zasygnalizowałoby ono nadchodzące obniżki. Preferowali sformułowanie "neutralne", ostrzegając, że inflacja napędzana cenami energii może wymusić dalsze zacieśnienie polityki pieniężnej.

Była to ostatnia konferencja prasowa Jerome'a Powella w roli przewodniczącego Fed – jego kadencja dobiega końca 15 maja. W swoim wystąpieniu potwierdził on zobowiązanie Rezerwy Federalnej do utrzymania obecnego kursu polityki pieniężnej do momentu, gdy inflacja powróci do poziomu 2%. Powell zauważył również, że organ regulacyjny musi opierać swoje decyzje na danych makroekonomicznych, a nie na hasłach politycznych.

Sygnały ze strony Fed i gwałtowny wzrost cen ropy: sesja na giełdach w USA kończy się spadkami

Amerykańskie indeksy giełdowe zamknęły wczorajszy dzień spadkami: S&P 500 i Nasdaq 100 straciły po 0,04%, podczas gdy Dow Jones zniżkował o 0,57%. Ceny ropy naftowej wzrosły do najwyższego poziomu od niemal czterech lat w obliczu narastającego pesymizmu co do rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz w następstwie decyzji Rezerwy Federalnej. Ropa Brent osiągnęła poziom 126,41 USD, po czym spadła do około 125 USD, kontynuując tym samym swoją trwającą od dziewięciu dni passę wzrostową.

Kontrakty termoniwe na indeks Nasdaq 100 spadły o około 0,3% po wcześniejszych wzrostach rzędu 1,1%, napędzanych solidnymi wynikami spółek Alphabet i Amazon. Osłabły również inne wskaźniki giełdowe: indeks MSCI Asia-Pacific spadł o 1,5%, a europejskie giełdy mają otworzyć się na poziomie niższym o około 1%. Rynek obligacji odnotował spadki, gdyż drożejąca ropa oraz zdecydowana retoryka Fed osłabiły popyt na instrumenty o stałym dochodzie. Rentowność 10-letnich japońskich obligacji skarbowych osiągnęła tymczasem najwyższy poziom od 1997 roku.

Powrót byków: inwestorzy detaliczni przeważają nad niedźwiedziami w obliczu rajdu indeksu S&P 500

Gdyby dwa miesiące temu ktoś stwierdził, że Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta aż do końca kwietnia, Wall Street nakreśliłoby scenariusz spadkowy dla amerykańskich akcji. Tymczasem indeks S&P 500 bije kolejne rekordy, zachowując się tak, jakby konflikt na Bliskim Wschodzie miał już za sobą. W międzyczasie inne rynki wciąż sygnalizują ryzyka makroekonomiczne, a cena ropy Brent przekroczyła już poziom 120 dolarów.

Inwestorzy prawdopodobnie bagatelizują szok na rynku ropy, opierając się na solidnych wynikach finansowych spółek. Akcje "Wspaniałej Siódemki" zyskały ponad 20% względem marcowych minimów, a ich zyski – według prognoz – mają wzrosnąć o około 19% w pierwszym kwartale i o 25% w drugim. Z sondażu AAII wynika, że po raz pierwszy od 12 lutego liczba inwestorów indywidualnych nastawionych na wzrosty (tzw. byków) przewyższa liczbę inwestorów nastawionych na spadki (tzw. niedźwiedzi).