Rynek akcji 12 maja: S&P 500 i Nasdaq zamknęły się wyżej

W zeszły piątek amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły sesję na plusie. S&P 500 wzrósł o 0,19%, Nasdaq 100 zyskał 0,10%, a Dow Jones Industrial Average poszedł w górę o 0,19%.

Ceny ropy wznowiły zwyżkę po tym, jak prezydent USA, Donald Trump, wyraził wątpliwości co do przestrzegania porozumienia o zawieszeniu broni z Iranem, co zaostrzyło obawy o długotrwałe zamknięcie Cieśniny Ormuz. Rynki azjatyckie wykazały dużą zmienność po tym, jak wysoki południowokoreański polityk zasugerował wypłatę obywatelom dywidend finansowanych z zysków firm związanych z AI.

To zjawisko wywarło presję na rynek długu: rentowność 10‑letnich obligacji skarbowych USA wzrosła o 1 pb do 4,42%, a dolar amerykański umocnił się wobec wszystkich walut G10, gdy inwestorzy poszukiwali płynności w bezpiecznej przystani.

Największa zmienność w Azji dotyczyła Korei Południowej. KOSPI spadł o 3,1% po wypowiedzi Kim Yong‑beoma — szefa urzędu prezydenta — który stwierdził, że kraj powinien wypłacać obywatelom dywidendy finansowane podatkami od zysków z AI. Indeks MSCI Asia Pacific stracił na tej informacji 0,4%. Kontrakty futures wskazywały na około 0,7% spadku we wczesnym handlu europejskim. Kontrakty futures na główne indeksy z Wall Street również osłabły po tym, jak podstawowe benchmarki zamknęły się w poniedziałek na rekordowych poziomach.

Tymczasem S&P 500 zakończył serię sześciu zwyżkowych tygodni — jedną z najdłuższych w historii — rosnąc w tym okresie o ponad 16%, co jest najsilniejszym ruchem od kryzysu finansowego w 2008 r. Nowe zaognienia napięć na Bliskim Wschodzie mogą zagrozić dalszym wzrostom. Mimo że solidne zyski korporacyjne w USA i odrodzenie sektora AI skłoniły do kolejnej rundy podwyższeń prognoz na Wall Street, w tym tygodniu uwaga rynku przesunie się na dane o inflacji w USA. Pokażą one, w jakim stopniu presja cenowa wynikająca z konfliktu przedostała się do gospodarki i mogą zrewidować oczekiwania co do ścieżki polityki Rezerwy Federalnej.

Jak dotąd presja z Bliskiego Wschodu nie naruszyła istotnie impetu wzrostu gospodarczego USA, ale przedłużająca się eskalacja mogłaby to zmienić. Zawieszenie broni między USA a Iranem jest kruche: wczoraj Donald Trump stwierdził, że porozumienie jest zagrożone po tym, jak odrzucił najnowszą irańską propozycję pokojową, nazywając odpowiedź Teheranu "śmieciową" i dodając, że nawet jej nie dokończył czytać. Nie wyjaśnił, czy Stany Zjednoczone wznowią ataki militarne, jak wcześniej grożono, jeśli irańskie kierownictwo nie przyjmie jego warunków.

Jeśli chodzi o analizę techniczną S&P 500, bezpośrednim zadaniem kupujących jest przełamanie poziomu oporu na 7404 USD. To potwierdziłoby momentum wzrostowe i otworzyło drogę do 7427 USD. Utrzymanie się powyżej 7451 USD dodatkowo wzmocniłoby pozycje byków. Po stronie spadkowej kupujący muszą bronić obszaru 7381 USD. Przełamanie poniżej tego poziomu prawdopodobnie sprowadzi indeks z powrotem do 7361 USD i otworzy drogę ku 7339 USD.