Przegląd wiadomości z amerykańskiego rynku 14 maja 2026 r.

Szczyt z udziałem Trumpa i Xi budzi ostrożny optymizm, lecz ostrzeżenie w sprawie Tajwanu zwiększa ryzyko geopolityczne

Amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły wczorajszą sesję z mieszanymi wynikami: S&P 500 +0,58%, Nasdaq 100 +1,20%, Dow Jones -0,14%. Głównym wydarzeniem był szczyt z udziałem Trumpa i Xi, odbywający się w Pekinie. Pozytywna retoryka oraz obecność delegacji biznesowej, w tym Jensena Huanga z Nvidii i Elona Muska z Tesli, nie dostarczyły jednak nowych impulsów rynkowych po niedawnych rekordach indeksów. Najbardziej namacalnym rezultatem było wydanie przez USA zgody na sprzedaż układów H200 dziesięciu chińskim firmom, w tym Alibaba i Tencent.

Niemniej jednak ostrzeżenie Xi w kwestii Tajwanu sugerujące, że niewłaściwe zarządzanie sytuacją może doprowadzić do konfliktu, zmusiło inwestorów do ponownej wyceny ryzyka geopolitycznego. Chiński rynek zareagował na to spadkami, realizując klasyczny scenariusz "kupuj plotki, sprzedawaj fakty". Indeks CSI 300 spadł o 1,7% z powodu problemów w sektorze technologicznym, podczas gdy juan umacniał się już jedenasty dzień z rzędu na rynkach zagranicznych.

S&P 500 na rozdrożu: szok inflacyjny i spekulacje wokół szczytu

Rynek amerykański pozostaje odporny. W pierwszej połowie czwartkowej sesji europejskiej indeks S&P 500 przebił rekordowy poziom w okolicach 7470 pkt, pomimo szokującego odczytu wskaźnika cen producentów (PPI). Inwestorzy stawiają na sukces szczytu USA–Chiny oraz przesunięcie kapitału w kierunku sektora technologicznego, w dużej mierze ignorując niepokojące sygnały fundamentalne – w tym rosnące prawdopodobieństwo "jastrzębiej przerwy" oraz nominację Kevina Warsha.

Ceny producentów odnotowały najsilniejszy wzrost od grudnia 2022 roku. Był on napędzany gwałtownym skokiem cen energii wywołanym zakłóceniami w Cieśninie Ormuz. Jednocześnie różnica między wskaźnikami PPI i CPI osiągnęła najwyższe poziomy od 2010 roku, sygnalizując utrzymującą się presję inflacyjną. Rynek nie wpadł jednak w panikę, lecz dokonał ponownej wyceny ryzyka związanego z polityką pieniężną: oczekiwania na obniżki stóp procentowych w 2026 roku zostały prawie wykluczone, podczas gdy wzrosło prawdopodobieństwo podwyżki stóp jeszcze przed końcem bieżącego roku.

S&P 500: technologiczna lokomotywa ciągnie indeks w górę – pomimo inflacji i jastrzębiego nastawienia Fed

Szokująca inflacja oraz rosnące oczekiwania wobec jastrzębiego nastawienia Fed tworzą ogólnie niedźwiedzie tło rynkowe. Mimo to sektor technologiczny napędzany nadziejami na złagodzenie restrykcji w Chinach oraz solidnymi zyskami spółek wciąż ciągnie indeks S&P 500 w górę. Z technicznego punktu widzenia indeks kontynuuje trend wzrostowy. Cena utrzymuje się powyżej kluczowych 50-, 144- i 200-okresowych średnich kroczących, a główne wskaźniki techniczne wciąż znajdują się w strefie wzrostowej.

Przekonujące przebicie i konsolidacja powyżej poziomu 7475 USD otworzyłyby drogę do 7500 USD, a następnie do 7600 USD pod warunkiem braku negatywnych niespodzianek ze szczytu USA–Chiny, utrzymującej się odporności wyników finansowych spółek oraz stabilizacji sytuacji geopolitycznej. Niemniej jednak na wykresie dziennym wskaźniki RSI i Stochastic znajdują się w strefie wykupienia, a wskaźnik OsMA, choć nadal pozostaje w strefie dodatniej, stracił impet. Zwiększa to prawdopodobieństwo wystąpienia krótkoterminowej konsolidacji lub korekty po okresie dynamicznych wzrostów.