Cena złota spadła dziś do poziomu około 4560 USD z powodu ryzyk inflacyjnych oraz konfliktu geopolitycznego na Bliskim Wschodzie.
Najprawdopodobniej do końca tygodnia złoto straci na wartości ponad 2%. Kwietniowe dane dotyczące inflacji w USA okazały się gorsze od oczekiwań: wskaźnik cen producentów przyspieszył, osiągając najwyższy poziom od 2022 roku, a ceny konsumpcyjne rosły w największym tempie od 2023 roku. Rynki zareagowały w przewidywalny sposób: dolar umocnił się, a rentowność 10-letnich obligacji skarbowych gwałtownie wzrosła, wywierając presję na złoto jako na aktywo nieprzynoszące odsetek oraz aktywo wyceniane w dolarach.
Cieśnina Ormuz pozostaje faktycznie zamknięta, negocjacje w sprawie porozumienia z Iranem utknęły w martwym punkcie, a ropa naftowa WTI notowana jest w okolicach 102 USD za baryłkę. Kryzys energetyczny przedłuża się, a inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie, ograniczając pole manewru Rezerwy Federalnej.
Wydaje się, że oczekiwania inflacyjne, rosnące rentowności oraz umacniający się dolar będą nadal wywierać krótkoterminową presję na ceny złota. Od początku wojny złoto straciło na wartości ponad 12% i porusza się w stosunkowo wąskim kanale bocznym. Inwestorzy znaleźli się między młotem a kowadłem: ryzyka inflacyjne wskazują na przyszłe podwyżki stóp procentowych, co wywiera presję na ten metal, podczas gdy obawy o spowolnienie gospodarcze teoretycznie sugerują łagodzenie polityki pieniężnej, co mogłoby wesprzeć złoto.
Jest jednak zbyt wcześnie, by całkowicie skreślać złoto. Fundusze hedgingowe mogą w najbliższych dniach zacząć zwiększać swoje długie pozycje, zwłaszcza w świetle gwałtownego spadku cen. Chiny właśnie tak postępują, aktywnie kupując złoto podczas spadków.
Srebro w tym kontekście prezentuje się znacznie lepiej: w maju metal ten zyskał na wartości około 11% na fali odnowionego zainteresowania spekulacyjnego metalami przemysłowymi. Wskaźnik relacji cen złota do srebra spadł, sygnalizując relatywną atrakcyjność cenową srebra.
Pragnę przypomnieć, że dodatkowym negatywnym czynnikiem dla rynku w tym tygodniu były działania Indii, które jeszcze bardziej zaostrzyły przepisy dotyczące importu złota w ramach wysiłków na rzecz wsparcia kursu rupii. Doszło do tego zaledwie kilka dni po podwyżce ceł importowych, co wpłynęło na popyt na drugim co do wielkości rynku metali szlachetnych na świecie.
Jeśli chodzi o obecny obraz techniczny złota, kupujący muszą odzyskać najbliższy opór na poziomie 4607 USD. Pozwoliłoby to na potencjalny ruch w kierunku 4656 USD, którego przebicie będzie dość trudne. Ostatecznym celem byłby obszar 4708 USD. W przypadku spadku niedźwiedzie będą dążyć do przejęcia kontroli nad poziomem 4546 USD. Jeśli im się to uda, spadek poniżej tego zakresu może poważnie osłabić pozycję kupujących i zepchnąć złoto w okolice minimum 4481 USD z potencjalnym spadkiem w stronę 4432 USD.