Isabel Schnabel z EBC: podwyżka stóp w czerwcu jest konieczna, nawet jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie się zakończy

Gdy euro ma trudności z dalszym umocnieniem wobec dolara w obliczu odnowionego ryzyka załamania rozmów pokojowych USA–Iran, Isabel Schnabel, członkini Zarządu Europejskiego Banku Centralnego (EBC), wygłosiła być może najsilniejszy sygnał polityki monetarnej w ostatnich tygodniach — stwierdzając, że EBC powinien podnieść stopy w czerwcu niezależnie od tego, czy konflikt na Bliskim Wschodzie się zakończy. "Nawet gdyby wojna zakończyła się dzisiaj, znaczne szkody zostały już wyrządzone — infrastrukturze energetycznej i globalnym łańcuchom dostaw. Wciąż będzie potrzebna odpowiedź monetarna" — powiedziała.

Schnabel stwierdziła, że EBC w praktyce wyszedł poza scenariusz niekorzystny przedstawiony w marcowych projekcjach, który zakładał szybkie wyhamowanie cen ropy. Z perspektywy odporności gospodarstw domowych, argumentowała, tamten scenariusz nie jest już prawdopodobny. Co istotne — i w przeciwieństwie do niektórych ostrożniejszych kolegów — Schnabel ostrzegła przed wczesnymi oznakami drugiej fali inflacji, gdyż szok cen energii zaczyna przenikać do innych pozycji koszyka konsumpcyjnego. "Udawanie, że nic się nie dzieje, nie jest już opcją" — powiedziała.

Retoryka w Radzie Prezesów w ostatnich dniach się zaostrzyła i pozostaje zróżnicowana. Joachim Nagel, prezes Deutsche Bundesbank, ostrzegał w ubiegłym tygodniu, że gospodarka strefy euro zmierza raczej w stronę scenariusza niekorzystnego niż bazowego i opowiadał się za podwyżką w czerwcu. Pierre Wunsch nazwał rynkowe oczekiwania trzech podwyżek po 25 punktów bazowych w tym roku "rozsądnymi". Christodoulos Patsalides również wskazał, że warunki przemawiają za podwyżką w czerwcu.

Pojawiają się odmienne głosy. Yannis Stournaras w ubiegłym tygodniu ostrzegł przed nadmiernie restrykcyjną polityką wobec słabnącego wzrostu, natomiast François Villeroy de Galhau apelował o ostrożność, zwracając uwagę, że efekty drugiej rundy nie zaistniały jeszcze w danych. Schnabel wyraźnie odrzuciła tę linię argumentacji.

Rynki już w pełni wyceniają podwyżkę o 25 punktów bazowych na posiedzeniu EBC 11 czerwca. Kluczowym wydarzeniem będzie publikacja zaktualizowanych projekcji makroekonomicznych; personel EBC przedstawi trzy scenariusze — bazowy, niekorzystny i skrajny — i te liczby będą wyznaczać nie tylko decyzję czerwcową, lecz także dalszą ścieżkę polityki. Schnabel jednak zaznaczyła, że EBC powinien powstrzymać się od deklarowania ścieżki polityki poza czerwcem, podkreślając, że każdy kolejny krok musi zależeć od danych. Ton wypowiedzi jest ogólnie pozytywny dla euro, lecz skala ewentualnego umocnienia będzie ograniczona przez słabnącą gospodarkę strefy euro i utrzymującą się niepewność wokół Cieśniny Ormuz.

Jeśli chodzi o bieżący obraz techniczny pary EUR/USD, kupujący powinni rozważyć przełamanie poziomu 1,1650. Przebicie tego poziomu umożliwi test 1,1680 i może rozszerzyć ruch do 1,1700, choć dalsze posunięcie bez wsparcia głównych graczy będzie raczej trudne. Kolejny cel przy udanym wybiciu to 1,1721. Po stronie spadkowej jedynie popyt w okolicach 1,1635 skłoniłby dużych kupujących do znaczącej reakcji; w przypadku braku takiego wsparcia rozsądne byłoby poczekać na przełamanie dołka na 1,1610 albo rozważyć otwieranie pozycji długich od 1,1585.

W przypadku pary GBP/USD kupujący muszą przełamać opór na 1,3500, by osiągnąć cel na 1,3530; przebicie powyżej tego poziomu może być trudne, z dalszym celem na 1,3560. W razie spadku niedźwiedzie będą dążyć do przejęcia kontroli na 1,3450. Potwierdzone przełamanie 1,3450 prawdopodobnie poważnie osłabi pozycje byków i może popchnąć parę GBP/USD w kierunku 1,3390, z potencjalnym dalszym spadkiem do 1,3345.