Dzisiaj złoto przerwało dwudniową passę spadkową i zyskało około 1,1%, przekraczając poziom 4340 USD za uncję. Rynek nadal wycenia prawdopodobieństwo podwyżki stóp po ostatnich odczytach inflacji, które okazały się wyższe od oczekiwań. Wyższe stopy procentowe zazwyczaj nie sprzyjają złotu, które nie przynosi odsetek, dlatego to złagodzenie presji związanej z cenami ropy, a nie wątpliwości co do decyzji Rezerwy Federalnej, pozwoliło kruszcowi na odbicie.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA nieznacznie spadła po osiągnięciu najwyższych poziomów od prawie dwóch dekad. Rentowność obligacji dwuletnich, bardziej wrażliwych na krótkoterminowe zmiany stóp, również nieco spadła – i to właśnie ten spadek, a nie samo prawdopodobieństwo podwyżki, zmniejszył presję na złoto. Rynek reaguje nie tyle na sam fakt podwyżki stóp, która jest już w dużej mierze uwzględniona w cenach, ile na najdrobniejsze sygnały dotyczące dalszej ścieżki działań.
Owszem, inwestorzy spodziewają się dziś pierwszej od 2023 roku podwyżki stóp przez Fed, jednak jeśli bank centralny się wstrzyma lub przewodniczący Kevin Warsh nie da jasnego sygnału co do kolejnych podwyżek, inwestorzy mogą zażądać wyższej rentowności obligacji długoterminowych jako zabezpieczenia przed inflacją, co mogłoby wesprzeć dalszy wzrost cen złota. Z drugiej strony, jeśli Fed pozostawi sobie furtkę do dalszego zacieśniania polityki, złoto stanie się bardziej podatne na spadki i może zmierzyć w stronę 4000 USD za uncję, o ile zostanie przełamany kluczowy poziom wsparcia na 4250 USD.
Wielu inwestorów wciąż zakłada, że złoto odzyska impet jako tradycyjna bezpieczna przystań w portfelu, dlatego obecna korekta wygląda raczej na chwilową przerwę w ramach szerszego trendu wzrostowego niż na jego koniec.
Moim zdaniem sama podwyżka stóp będzie dla złota mniej istotna niż ton wypowiedzi Warsha. Jeśli komunikat okaże się neutralny lub otworzy możliwość wstrzymania dalszych ruchów, kruszec może utrzymać się powyżej 4 340 USD i wrócić do poziomów z sierpnia. Natomiast wyraźny sygnał kontynuacji zacieśniania polityki mógłby szybko zepchnąć cenę w kierunku 4000 USD.
Biorąc pod uwagę obecną sytuację techniczną na rynku złota, kupujący muszą pokonać najbliższy opór na poziomie 4372 USD. Pozwoliłoby to na potencjalny ruch w kierunku 4424 USD, którego przebicie będzie dość trudne. Najdalszym celem byłby obszar 4481 USD. W przypadku spadku niedźwiedzie będą dążyć do przejęcia kontroli nad poziomem 4304 USD. Jeśli im się to uda, spadek poniżej tego zakresu może poważnie osłabić pozycję kupujących i zepchnąć złoto w okolice minimum 4249 USD, z potencjalnym spadkiem w stronę 4186 USD.