Wygląda na to, że Demokraci mogą świętować sukces w wyborach śródokresowych w USA. Według platform bukmacherskich Polymarket i Kalshi, prawdopodobieństwo przejęcia przez Demokratów kontroli nad Izbą Reprezentantów wynosi około 90–91%, a szanse na tzw. "niebieską falę" (zwycięstwo Demokratów w obu izbach Kongresu) szacowane są na mniej więcej 75%. Inwestorzy postrzegają taki scenariusz jako niekorzystny dla rynku akcji, a korzystny dla amerykańskich obligacji skarbowych. Kontrakty terminowe na akcje notowane są niżej, co sugeruje, że indeks S&P 500 może rozpocząć sesję od spadku.
Dynamika prawdopodobieństwa przejęcia kontroli nad Kongresem przez Demokratów
Rynek akcji stoi w obliczu zarówno złych, jak i dobrych wieści. Zła wiadomość jest taka, że w krótkim terminie prawdopodobna jest wyprzedaż. Oczekuje się, że Demokraci zaostrzą regulacje dotyczące technologii sztucznej inteligencji, a nowi gubernatorzy stanowi mogą utrudniać budowę i uruchamianie centrów danych. Sektor technologiczny już teraz znajduje się pod presją obaw, że rosnące wydatki na AI mogą uszczuplić przepływy pieniężne, a wspomniane ryzyko polityczne dodatkowo pogarsza sytuację.
Dobra wiadomość jest taka, że wolniejszy wzrost zysków gigantów technologicznych w dłuższej perspektywie może w rzeczywistości wzmocnić zaufanie do fundamentów tego sektora. Branża może przetrwać presję regulacyjną, a nawet zyskać, jeśli rentowność obligacji skarbowych spadnie, co obniży koszty finansowania dla mocno zadłużonych operatorów wielkoskalowych centrów danych (tzw. hyperscalerów). UBS Securities zaleca kupno akcji tuż po wyborach śródokresowych, argumentując, że korzystna sezonowość oraz szybka likwidacja długich pozycji w sektorze technologicznym mogą stworzyć warunki do odbicia indeksu S&P 500 przed końcem roku, po miesiącach spadków i konsolidacji.
Dynamika akcji spółek o dużej kapitalizacji
Historia przemawia na korzyść takiego podejścia. Jak zauważa "The Sevens Report", od 1950 roku szeroki rynek nigdy nie znajdował się na niższym poziomie 12 miesięcy po wyborach śródokresowych. Z analizy Morgan Stanley wynika, że akcje spółek o dużej kapitalizacji zyskiwały średnio 15–16% w ciągu 6 miesięcy po takich wyborach. Po cyklu z 2022 roku odnotowały one w tym okresie wzrost o około 22%.
Inwestorzy stoją zatem przed jasnym zadaniem: przetrwać burzę i wykorzystać spadki do zakupów. Osoby sceptycznie nastawione do inwestycji opartych wyłącznie na AI mogą natomiast zwrócić uwagę na firmy, które wykorzystują AI, ale jednocześnie prowadzą silną, ugruntowaną działalność – dobrym przykładem jest Apple. W ciągu ostatniego miesiąca akcje Apple wzrosły o ponad 1%, podczas gdy wiele innych gigantów giełdowych zanotowało dwucyfrowe spadki. Producent iPhone'ów jest coraz częściej postrzegany jako zabezpieczenie przed zawirowaniami w sektorze sztucznej inteligencji.
Z drugiej strony, ostrożne wypowiedzi zarządu na temat presji na marże doprowadziły do spadku akcji Apple, dzięki czemu NVIDIA odzyskała pozycję spółki o najwyższej kapitalizacji rynkowej.
Pod względem technicznym na wykresie dziennym indeksu S&P 500 uformowała się formacja "inside bar". Lukę spadkową na otwarciu można wykorzystać do zajęcia pozycji długich w oczekiwaniu na odbicie od poziomów wsparcia 7510 oraz 7460.