Amerykańskie rynki akcji wyraźnie zyskały po zwycięstwie Demokratów w wyborach połówkowych. Dotychczas uwaga rynków finansowych była niemal całkowicie skupiona na spółkach związanych z AI, jednak przesunięcie kapitału w stronę innych podmiotów sprawiło, że większość sektorów indeksu S&P 500 odnotowała wzrosty o co najmniej 2%. Dla indeksu Dow Jones był to najlepszy dzień od kwietnia 2025 roku – momentu, w którym prezydent Trump zasygnalizował, że cła będą mniej dotkliwe, niż początkowo się obawiano.
Negatywne skutki odczuli natomiast giganci technologiczni oraz producenci układów scalonych. Akcje Nvidii i innych spółek z sektora półprzewodników znalazły się pod presją w związku z obawami, że ograniczenia w budowie i uruchamianiu centrów danych mogą osłabić popyt. Z kolei giganci tacy jak Apple, Meta i Alphabet zyskali na wartości – inwestorzy liczą, że ograniczona podaż chipów przełoży się na wzrost wartości oferowanych przez te firmy usług.
Indeks Philadelphia Semiconductor Index oraz dynamika sektora
Przed hyperscalerami rysują się trudne perspektywy. Zgromadzili oni ogromne zadłużenie, a ewentualne ograniczenia dotyczące projektów budowy centrów danych mogłyby utrudnić jego obsługę. Rodzi to pytania o sytuację banków oraz dostawców układów scalonych, którzy są zaangażowani w te inwestycje. Spadek zysków przedsiębiorstw, w połączeniu z wysokimi kosztami finansowania dłużnego i spowolnieniem wzrostu gospodarczego, mógłby zwiększyć ryzyko głębszej korekty indeksu S&P 500.
Analiza historyczna nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Choć zazwyczaj w ciągu 12 miesięcy po wyborach połówkowych rynek akcji notował wzrosty, istotny jest układ sił w strukturach władzy. Według danych Carson Investment Research w sytuacjach, gdy w Białym Domu zasiadał Republikanin, a Kongres był kontrolowany przez Demokratów, indeks S&P 500 zyskiwał średnio około 4,9% w ciągu roku po wyborach połówkowych (dane od 1950 roku). Jeśli natomiast skład Kongresu był podzielony między partie, średni wzrost wynosił 14%.
Dynamika indeksu S&P 500 w ciągu roku po wyborach połówkowych
Rynki mają tendencję do reagowania w pierwszej kolejności, a analizowania sytuacji dopiero później. Impulsem do wzrostów stały się wypowiedzi Trumpa, który zasygnalizował gotowość do współpracy z Demokratami. Warto jednak pamiętać, że prezydent może zawetować ustawy, które mu nie odpowiadają – w tym ewentualne regulacje dotyczące AI.
Dynamika inwestycji w sektorze AI będzie zależeć od tego, jak nowe władze podejdą do kwestii centrów danych. Przykład Pensylwanii pokazuje pragmatyczne podejście: budowa centrów danych jest tam dopuszczalna pod warunkiem ścisłej współpracy z lokalnymi społecznościami oraz zagwarantowania stabilnych cen energii elektrycznej. Model ten może posłużyć za wzorzec równoważenia obaw społeczności lokalnych z potrzebami branży.
Indeks S&P 500 zyskał również dzięki gwałtownemu spadkowi cen ropy naftowej oraz powiązanemu z nim obniżeniu rentowności obligacji skarbowych, co łagodzi presję na zaostrzanie polityki pieniężnej.
Z technicznego punktu widzenia wykres dzienny wskazuje, że indeks S&P 500 powrócił do swojej wartości godziwej. Traderzy powinni zwrócić uwagę na przełamanie przedziału 7650–7720, co pozwoliłoby potwierdzić dalszy kierunek ruchu.