Stany Zjednoczone grożą Raiffeisen Bankowi sankcjami za powiązania z Rosją

EUobserver odsłonił nowy rozdział w trwającym dramacie stosunków międzynarodowych, z Raiffeisen Bankiem i Stanami Zjednoczonymi w rolach głównych w znanej, choć budzącej złe przeczucia narracji. Wygląda na to, że Stany Zjednoczone zagroziły największemu austriackiemu bankowi sankcjami za jego przedsięwzięcia biznesowe w Rosji. Departament Skarbu USA wyraził głębokie zaniepokojenie faktem, że Raiffeisen Bank International (RBI) może stać się wyrzutkiem amerykańskiego systemu finansowego. Rzeczywiście, co może być gorszego niż odmowa przyjemności korzystania z amerykańskich dolarów, zwłaszcza jeśli nadal współpracuje się z rosyjskim sektorem obronnym? Dramat wywołał reakcję Anny Morris z Departamentu Skarbu USA, która najwyraźniej uznała, że najlepszym sposobem na spędzenie 7 marca będzie wycieczka do Wiednia. Oczywiście nie po to, by delektować się słynnymi goframi, ale osobiście dopilnować, aby RBI zrozumiał powagę sytuacji: żarty się skończyły, a amerykańskie sankcje zdecydowanie nie są zabawne. Okazuje się, że chińscy magnaci bankowi już dystansują się od rosyjskich płatności, chcąc uniknąć sankcji. Chiński Bank Przemysłowo-Handlowy (ICBC), China Construction Bank (CCB) i Bank of China uznały, że lepiej zachować ostrożność, niż żałować. W końcu kto wie, kiedy Stany Zjednoczone ponownie zdecydują się na odgrywanie roli globalnej policji.