Niewiarygodne rzeczy dzieją się z Donaldem Trumpem, byłym prezydentem USA. Miliarder musiał sprzedać swój samolot, aby pokryć wysokie koszty obsługi prawnej.
Doniesienia wskazują, że po niedawnych orzeczeniach sądu Trump sprzedał jeden ze swoich drogich prywatnych odrzutowców. Całkowite koszty prawne wyniosły prawie 500 mln USD. Aby pokryć te wydatki, Trump sprzedał swój samolot Cessna z 1997 r. o wartości 10 mln USD.
Kupującym był Mehrdad Moayedi, irańsko-amerykański potentat budowlany i wieloletni zwolennik Trumpa. Podczas wyborów prezydenckich w USA w 2019 i 2020 r. Moayedi zebrał fundusze na kampanię Republikanina, przekazując maksymalną dopuszczalną kwotę 5600 USD.
Wcześniej informowano, że sprawa Trumpa związana z niewłaściwym obchodzeniem się z tajnymi dokumentami została odroczona na czas nieokreślony. Pod koniec kwietnia 2024 roku Bloomberg napisał, że w samym marcu Trump wydał 4,9 mln USD na opłaty prawne. Jednak według dokumentów finansowych jego kampanii na opłacenie prawników pozostało jedynie 6,8 mln USD. "To zmusza Trumpa do znalezienia dodatkowych źródeł gotówki na pokrycie rosnących kosztów jego sporów sądowych" – podaje Bloomberg.
Warto zauważyć, że 14 marca br. sąd odrzucił wniosek Trumpa o oddalenie sprawy dotyczącej niewłaściwego obchodzenia się z tajnymi dokumentami. Jego wniosek o wycofanie zarzutów został odrzucony jako "niekonstytucyjny".
Pierwsza z czterech rozpraw sądowych w sprawie zarzutów karnych dotyczących fałszowania dokumentów biznesowych rozpoczęła się 15 kwietnia 2024 r. Trump nazwał tę sprawę karną prześladowaniami politycznymi ze strony obecnego prezydenta USA, Joe Bidena.