W ciągu ostatnich ośmiu lat łączne dochody prezydenta USA, Donalda Trumpa, wzrosły niemal czterokrotnie, osiągając 2,24 mld USD. Według The New York Times, choć jego imperium finansowe było pierwotnie budowane na nieruchomościach i klubach golfowych — które w 2017 r., w trakcie pierwszej kadencji prezydenckiej, wygenerowały około 528 mln USD z łącznej kwoty 594 mln USD — struktura jego biznesu uległa drastycznej przemianie do drugiej kadencji.
Głównymi motorami wzrostu dochodów stały się aktywa cyfrowe. Rodzinna firma kryptowalutowa World Liberty Financial wygenerowała około 800 mln USD, a memecoin TRUMP przyniósł dodatkowe 636 mln USD. Dla porównania, tradycyjne sektory nieruchomości i golfa urosły jedynie o 4% i stanowią mniej niż jedną czwartą całkowitych przychodów. Ponadto około 125 mln USD tej kwoty pochodziło z projektów zagranicznych, w tym na Bliskim Wschodzie. Dodatkowe źródła dochodów obejmowały globalne ugody na 117 mln USD oraz sprzedaż towarów z marką — od książek i Biblii po zegarki — przynosząc kolejne 17 mln USD.
Szybka akumulacja majątku Trumpa odbywa się w tle doniesień o trudnościach w realizacji jego obietnic wyborczych. Eksperci wskazują na problemy administracji ze znaczącym zwiększeniem liczby miejsc pracy w przemyśle oraz poprawą sytuacji klasy średniej, gdyż amerykańska siła robocza nadal się kurczy z powodu starzenia się rdzennej ludności i ogólnego niedoboru pracowników.