Dług publiczny Francji wzrósł do około 120% PKB, a rządowi brakuje jasnej strategii zahamowania jego wzrostu — powiedziała w wywiadzie dla La Croix prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde. Ostrzegła, że brak planu fiskalnego przy takiej skali zadłużenia stanowi poważny problem dla drugiej co do wielkości gospodarki strefy euro i wymaga pilnych działań władz.
Zdaniem Lagarde napięcia budżetowe potęguje niepewność polityczna, która osłabia klimat inwestycyjny i budzi obawy przedsiębiorstw. Dodatkowym obciążeniem jest spowolnienie wzrostu gospodarczego: prognozuje się, że PKB Francji wzrośnie w tym roku zaledwie o około 0,5% wobec średniej unijnej bliskiej 0,9%. To osłabia wpływy podatkowe i utrudnia obsługę istniejącego zadłużenia.
Jej słowa padły w kontekście ostrej debaty nad budżetem i prób ograniczenia deficytu bez podważania programów socjalnych. Wysokie stopy procentowe podnoszą koszty obsługi długu, dokładając presji na finanse publiczne. Analitycy ostrzegają, że bez realnego ograniczenia wydatków Francja ryzykuje utratę zaufania wierzycieli i sprowokowanie nowej fali niestabilności finansowej.