Michael Barr, przedstawiciel Rezerwy Federalnej, powiedział, że regulator ma wszelkie powody, aby utrzymać stopy procentowe na obecnym poziomie. Według niego konflikt na Bliskim Wschodzie wraz z innymi niepewnymi czynnikami znacznie utrudnia Fed osiągnięcie celu inflacyjnego na poziomie 2%. Jego uwagi podkreślają rosnącą złożoność makroekonomicznego krajobrazu, w której Fed musi prowadzić politykę pieniężną w obliczu wojny między USA a Iranem.

Istotny czynnik geopolityczny, taki jak eskalacja na Bliskim Wschodzie, nieuchronnie wpływa na globalne procesy gospodarcze. W szczególności może on spowodować wzrost stóp procentowych z powodu gwałtownego wzrostu cen energii, który obecnie obserwujemy. Jak wskazał Michael Barr, decyzje dotyczące stóp procentowych będą podejmowane z uwzględnieniem pełnego zestawu danych ekonomicznych i ryzyka geopolitycznego. Wysokie prawdopodobieństwo utrzymania stopy funduszy federalnych na niezmienionym poziomie w najbliższym czasie odzwierciedla również ostrożne podejście Fed do zarządzania gospodarką w warunkach zwiększonej niepewności.
Michael Barr zwrócił również uwagę na ryzyko inflacji wynikające z polityki celnej Trumpa, które może utrzymywać się nawet po zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zwrócił uwagę, że inflacja usług, z wyłączeniem cen mieszkań i inflacji bazowej (nieuwzględniającej zmiennych kategorii, takich jak żywność i energia), jest już na podwyższonym poziomie.
"Biorąc pod uwagę znaczną niepewność co do potencjalnego wpływu wydarzeń na Bliskim Wschodzie na naszą gospodarkę oraz inne czynniki, o których wspomniałem, warto poświęcić trochę czasu na ocenę sytuacji" – powiedział Barr w czwartek w wystąpieniu przed Brookings Institution w Waszyngtonie. "Nasza obecna polityka pozwala nam zachować stabilność, jednocześnie analizując napływające dane, zmieniające się perspektywy i bilans ryzyk".
Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu Rezerwa Federalna podjęła decyzję — którą Barr poparł — pozostawiła stopy procentowe bez zmian po raz drugi z rzędu. Przedstawiciele Fed wskazali na rosnącą niepewność dotyczącą perspektyw gospodarczych, częściowo spowodowaną konfliktem na Bliskim Wschodzie, która spowodowała gwałtowny wzrost cen ropy.
Jednocześnie Barr zaznaczył, że relatywnie niski i stabilny poziom bezrobocia odzwierciedla równowagę między tworzeniem miejsc pracy a kurczeniem się siły roboczej. Dodał jednak, że niskie tempo wzrostu zatrudnienia może uczynić rynek pracy podatnym na wstrząsy, dlatego konieczna jest czujność przy monitorowaniu sytuacji.
Jeśli chodzi o perspektywy techniczne dla EUR/USD, kupujący muszą skupić się na odzyskaniu kontroli nad poziomem 1,1550, którego przebicie umożliwiłoby test poziomu 1,1585 i utorowałoby drogę w kierunku 1,1630. Niemniej jednak realizacja tego scenariusza bez wsparcia dużych graczy będzie trudna. Najdalszym celem pozostaje maksimum na poziomie 1,1665. W przypadku spadku instrumentu handlowego w okolice 1,1520 spodziewam się aktywności ze strony kupujących. W przeciwnym razie warto poczekać na test minimum 1,1485 lub rozważyć otwarcie długich pozycji z poziomu 1,1440.
Jeśli chodzi o perspektywy techniczne dla GBP/USD, kupujący funta muszą przełamać najbliższy opór na poziomie 1,3340, co otworzy drogę w stronę poziomu 1,3365, choć dalszy wzrost może okazać się trudny. Docelowym poziomem będzie strefa 1,3395. W przypadku spadku pary niedźwiedzie spróbują odzyskać kontrolę nad poziomem 1,3310. Udana próba może poważnie osłabić pozycję kupujących i zepchnąć GBP/USD w kierunku minimum na poziomie 1,3285, a następnie do 1,3258.
