
We wtorek złoto (XAU/USD) osiągnęło nowy dzienny szczyt, ale napotkało trudności w utrzymaniu trendu wzrostowego, pozostając poniżej poziomu 4800 USD. Chociaż rozmowy pokojowe między USA a Iranem zakończyły się niepowodzeniem w weekend, inwestorzy są przekonani, że szanse na dyplomatyczne rozwiązanie nadal istnieją i że dyskusje będą kontynuowane. Niepewność dotycząca przyszłych zmian stóp procentowych Rezerwy Federalnej wywiera presję na dolara, co z kolei wspiera złoto po niedawnym odbiciu z poziomu 4620 USD.
Wiceprezydent USA, J.D. Vance, powiedział w wywiadzie dla Fox News, że negocjacje z Iranem poczyniły znaczne postępy, ale do przełomu jeszcze daleko. Podkreślił, że ramy dla kompleksowego porozumienia mogą stać się rzeczywistością, jeśli Iran podejmie kolejny krok. Ten optymizm z kolei wspiera pozytywny sentyment do ryzyka i osłabia dolara, co sprzyja surowcom denominowanym w dolarach, w tym złotu.

Tymczasem szok energetyczny wywołany eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie nasila obawy o potencjalny wzrost presji inflacyjnej. Ponadto opublikowane w piątek dane pokazały, że inflacja konsumencka w USA w marcu wzrosła do najwyższego poziomu od prawie czterech lat z powodu gwałtownego wzrostu cen energii związanego z wojną, co przesunęło uwagę na możliwość podwyżek stóp procentowych w tym roku. Jednak narzędzie FedWatch CME Group wskazuje na 30% prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych w grudniu, co dodatkowo osłabia dolara i wspiera złoto.
W obliczu tych czynników para XAU/USD wzrosła do poziomu 4800 USD w ciągu ostatniej godziny, chociaż wzrost ten nie wskazuje na silny entuzjazm ze względu na utrzymującą się niestabilność w Cieśninie Ormuz. Prezydent USA, Donald Trump, ogłosił rozpoczęcie blokady tego strategicznie ważnego szlaku wodnego przez Marynarkę Wojenną USA i zobowiązał się do zniszczenia zbliżających się do niego irańskich okrętów wojennych. Iran odpowiedział groźbami wobec wszystkich portów w Zatoce Perskiej i Zatoce Omańskiej. Z powodu napięć geopolitycznych inwestorzy boją się stawiać na spadek dolara, co ogranicza wzrosty złota.
Z technicznego punktu widzenia oscylatory nie weszły na razie do strefy dodatniej, dlatego byki powinny zachować ostrożność.
