Wczorajsza sesja walutowa (FX) charakteryzowała się utrzymującym się silnym popytem na aktywa ryzykowne. Optymizm ten był napędzany przede wszystkim doniesieniami, że USA i Iran zamierzają podjąć w najbliższych dniach kroki zmierzające do zorganizowania drugiej rundy rozmów pokojowych. Ta perspektywa ponownie pozwoliła traderom uwierzyć w możliwość pozytywnego rozwiązania napięć na Bliskim Wschodzie, de facto dając "zielone światło" dla inwestycji o wyższym ryzyku.

Głównym celem państw jest przeprowadzenie dodatkowej rundy rozmów przed oficjalnym wygaśnięciem obecnego zawieszenia broni, które zaplanowano na przyszły tydzień. Termin ten nadaje rozmowom pilny charakter i pobudza aktywne wysiłki dyplomatyczne. Pojawiły się doniesienia o propozycji powrotu do pierwotnego miejsca negocjacji — Pakistanu, gdzie odbyły się pierwsze spotkania w ubiegły weekend. Jednak opcja ta nie jest jedyną rozważaną; aktywnie analizowane są także inne potencjalne lokalizacje kolejnych konsultacji.
Pozytywny postęp w rozmowach już wywiera zauważalny wpływ na euro, funta i inne aktywa ryzykowne. Oczekiwania na załagodzenie ryzyka geopolitycznego zazwyczaj wspierają waluty rynków wschodzących i ograniczają popyt na przystanie bezpieczeństwa, takie jak dolar amerykański czy frank szwajcarski. Udane działania na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie mogą doprowadzić do dalszej realokacji przepływów inwestycyjnych w kierunku instrumentów o wyższej rentowności, ale z natury bardziej ryzykownych.
Prezydent USA, Donald Trump, powiedział wczoraj, że rozmowy w Pakistanie mogą wznowić się w ciągu najbliższych dwóch dni. Byłoby to kontynuacją maratońskiego, lecz bezowocnego spotkania w Islamabadzie w ubiegłą sobotę. W wywiadzie Trump ponownie stwierdził, że uważa wojnę za "bliską końca". Nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy USA pozostaną w negocjacjach w celu osiągnięcia porozumienia z Iranem, czy też wycofają swoje siły bez planu pokojowego. "Wszystko może się potoczyć inaczej, ale myślę, że porozumienie jest lepsze, bo wtedy wszystko można odbudować" — powiedział Trump. "Mają inny reżim. Cokolwiek się stanie, obaliliśmy radykałów."
Tymczasem Stany Zjednoczone kontynuują blokadę morską Cieśniny Ormuz, aby ograniczyć eksport ropy naftowej z Iranu, w miarę jak zaostrza się walka o kontrolę nad tym strategicznie ważnym szlakiem wodnym. Stany Zjednoczone utrzymują całodobową blokadę, dysponując flotą liczącą ponad tuzin okrętów, w tym niszczycieli i okrętu desantowego USS Tripoli, eskortowanego przez myśliwce F-35 i jednostki piechoty morskiej do operacji abordażowych, a także okrętem USS Canberra, który może wspomagać operacje rozminowywania.
Jak wspomniałem wyżej, zawieszenie broni sprzyja aktywom ryzykownym.
EUR/USD
Kupujący teraz muszą przejąć poziom 1,1810. Tylko wtedy będą mogli celować w test 1,1840. Stamtąd para może wzrosnąć w kierunku 1,1866, jednak zrobienie tego bez wsparcia dużych graczy będzie trudne. Najdalszym celem jest szczyt na 1,1880. Przy spadku oczekuję poważnego zainteresowania kupnem dopiero w rejonie 1,1780. Jeśli tak się nie stanie, rozsądne byłoby poczekać na nowy dołek na 1,1757 lub otworzyć pozycje długie od 1,1725.
GBP/USD
Kupujący funta muszą przejąć najbliższy opór na 1,3585. Tylko to otworzy drogę w kierunku poziomu 1,3610, powyżej którego przebicie będzie trudne. Dalszym celem jest rejon 1,3635. W przypadku spadku niedźwiedzie będą próbowały przejąć kontrolę na 1,3545. Jeśli im się to uda, przebicie tego zakresu zada poważny cios bykom i może popchnąć GBP/USD w dół do 1,3510 z perspektywą dalszego spadku do 1,3480.
