
Narastające zagrożenia w Cieśninie Ormuz i Bab al-Mandab doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej i wzrostu ryzyka dla globalnych dostaw. W tym kontekście jen spadł poniżej 163 za dolara, co ożywiło spekulacje o interwencji w Tokio. Jednocześnie raporty pokazują, że Stany Zjednoczone inwestują w infrastrukturę sztucznej inteligencji około 20 razy więcej niż Europa, co grozi zmianą pozycji lidera w dziedzinie technologii. Ponadto Google zaprezentował trzy nowe modele Gemini, które mogą wpłynąć na dynamikę sektora technologicznego i zachowania inwestorów.
Ropa naftowa rośnie w obliczu zagrożeń dla dwóch kluczowych szlaków morskich
Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły we wtorek, ponieważ narastające zagrożenia dla dwóch kluczowych szlaków morskich – Cieśniny Ormuz i Bab al-Mandab – wywołały nowe obawy dotyczące poważnych zakłóceń w globalnym przepływie energii.
Ceny kontraktów terminowych na ropę WTI zwyżkowały o ponad 2%, osiągając poziom około 84,50 USD za baryłkę, kontynuując wzrost, który doprowadził ceny do wielotygodniowych maksimów w obliczu nierozwiązanych napięć na Bliskim Wschodzie.
Sytuacja ta była spowodowana jednoczesnym wzrostem ryzyka związanego z transportem morskim. Iran nadal ingeruje w Cieśninę Ormuz, szlak, którym zazwyczaj obsługuje się około 20% światowego przepływu ropy naftowej i gazu. Jednocześnie pojawiły się nowe zagrożenia dla cieśniny Bab al-Mandab na Morzu Czerwonym, kluczowego alternatywnego szlaku dla ładunków energetycznych od początku impasu w Cieśninie Ormuz.
16 lipca agencja Reuters poinformowała, że Iran nakazał jemeńskiemu ruchowi Huti przygotowanie się do zamknięcia szlaku naftowego przez Morze Czerwone, jeśli USA zaatakują irańską infrastrukturę energetyczną. Agencja powołała się na trzy źródła zaznajomione ze sprawą.

Źródło związane z Huti dodało, że grupa przygotowuje się do ataku na statki, rozmieszczając pociski i drony w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab. Te zagrożenia dodatkowo pogarszają i tak już napiętą sytuację podażową. Cieśnina Ormuz jest zablokowana od początku 2026 roku z powodu konfliktu między USA a Iranem, co zwiększa rolę cieśniny Bab al-Mandab w tranzycie energii. Wolumen ropy naftowej i kondensatu przesyłanego przez cieśninę Bab al-Mandab wzrósł z około 3,7 mln baryłek dziennie w pierwszym kwartale 2025 roku do około 5,4 mln baryłek dziennie w ostatnich miesiącach.
Implikacje dla rynku globalnego są poważne: połączenie fizycznych zagrożeń dla żeglugi i niepewności geopolitycznej napędza zmienność cen i potęguje obawy rynku dotyczące przerw w dostawach na dużą skalę.
Narzędzia handlowe wymienione w niniejszym artykule są dostępne na platformie InstaForex. Aby szybko reagować na wydarzenia rynkowe, załóż konto w InstaForex i pobierz aplikację mobilną, aby handlować z dowolnego urządzenia. Intuicyjny interfejs umożliwia łatwe i wygodne zawieranie transakcji.
Kurs jena spada poniżej 163 za dolara po raz pierwszy od 1986 roku.
We wtorek kurs USD/JPY wzrósł powyżej 163, osiągając poziomy nieobserwowane od grudnia 1986 roku. Według GuruFocus para osiągnęła poziom 163,04, wybijając się z lipcowego przedziału i ustanawiając nowy roczny szczyt. Ten ruch nasilił dyskusje o potencjalnej interwencji Tokio w celu zahamowania spadku jena.
Rynek reaguje jednocześnie na kilka czynników. Z jednej strony rosnące rentowności amerykańskich obligacji skarbowych zwiększają atrakcyjność dolara. Z drugiej strony wyższe ceny ropy naftowej pogarszają bilans handlowy Japonii: kraj ten jest silnie uzależniony od importu energii, a rosnące koszty surowców pogłębiają strukturalne słabości jena. Wszystkie te czynniki napędzają przedłużający się trend spadkowy jena – obecnie cztery kolejne kwartały deprecjacji wobec dolara.

Również istotna jest różnica w stopach procentowych między Fed a Bankiem Japonii: traderzy oczekują, że Fed utrzyma lub nawet podniesie stopy, aby powstrzymać inflację spowodowaną szokiem na rynku ropy w kontekście napięć na Bliskim Wschodzie, co według CNN działa na korzyść dolara. Ponadto dolar pełni rolę bezpiecznej przystani w obliczu geopolitycznej niepewności: indeks dolara wzrósł o około 3% od początku roku po spadku w 2025 roku.
Zwiększenie presji na jena zawsze zwiększa prawdopodobieństwo interwencji japońskich regulatorów, jeśli spadek będzie zbyt gwałtowny. Może to szybko zmienić dynamikę rynku. Należy wziąć to pod uwagę przy planowaniu swojej strategii.
Wydatki Europy na sztuczną inteligencję 20 razy mniejsze niż w USA?
Amerykańskie firmy inwestują w sztuczną inteligencję wielokrotnie więcej niż ich europejscy konkurenci, a różnica ta zdaje się pogłębiać. Taką ocenę przedstawiono w raporcie Morgan Stanley, opublikowanym 20 lipca przez starszych analityków banku: "Stany Zjednoczone wydadzą na sztuczną inteligencję 20 razy więcej niż cała Europa".
Koncentruje się on przede wszystkim na siedmiu największych amerykańskich firmach hiperskalerowych, w tym Amazon, Alphabet, Microsoft i Meta, które łącznie planują zainwestować około 700 miliardów dolarów w infrastrukturę AI do 2026 roku.
21 lipca Yahoo Finance potwierdziło tę informację, wskazując, że siedem amerykańskich firm hiperskalerowych zamierza zainwestować w AI około 20 razy więcej niż cała Europa.
Według szacunków Morgan Stanley inwestycje w AI już teraz mają wymierny wkład we wzrost gospodarczy USA, wynoszący około 40 punktów bazowych w tym roku, a w przyszłym roku oczekiwany jest podobny impuls.

Azja również intensywnie inwestuje: korporacyjne nakłady inwestycyjne w AI i półprzewodniki w regionie szacuje się na około 380 miliardów dolarów w 2026 roku. Europa jednak nie wykazuje jeszcze porównywalnych zobowiązań ani ze strony hiperskalerów, ani własnych liderów technologicznych.
Silny napływ kapitału do amerykańskiej infrastruktury AI może wesprzeć akcje dużych firm technologicznych i dostawców sprzętu. Azjatycki rynek półprzewodników pozostaje ważnym graczem, na którym również trwają znaczne inwestycje. Europa ryzykuje pozostanie w tyle w konkurencji na rynku infrastruktury AI, co może negatywnie wpłynąć na lokalne akcje technologiczne i długoterminowe perspektywy wzrostu.
Google prezentuje trzy nowe modele Gemini
We wtorek Google ogłosiło trzy nowe modele z rodziny Gemini: Gemini 3.6 Flash, Gemini 3.5 Flash-Lite i Gemini 3.5 Flash Cyber. Firma stawia na szybkość i niższe koszty dla programistów tworzących agentów AI. Najbardziej oczekiwana wersja, Gemini 3.5 Pro, wciąż się nie ukazała, pomimo wcześniejszych obietnic.
Google prezentuje nowe wersje nie jako uniwersalne flagowce, ale jako wyspecjalizowane narzędzia robocze. Gemini 3.6 Flash jest określane jako "workhorse model": zapewnia lepszą wydajność niż jego poprzednik w zadaniach kodowania, obsłudze bazy wiedzy i scenariuszach multimodalnych. Według indeksu Artificial Analysis jego zużycie tokenów wyjściowych spadło o około 17% w porównaniu z 3.5 Flash.
Gemini 3.5 Flash-Lite koncentruje się na szybkości i efektywności kosztowej: może emitować do 350 tokenów wyjściowych na sekundę i jest przeznaczone do scenariuszy o wysokiej przepustowości, w których stosunek ceny do wydajności ma kluczowe znaczenie.

Modele 3.6 Flash i 3.5 Flash-Lite zostały udostępnione we wtorek za pośrednictwem API Gemini w Google AI Studio, na platformie Gemini Enterprise Agent oraz w aplikacji konsumenckiej Gemini.
Krótko mówiąc, Google kładzie nacisk na niszowe, szybkie i tańsze modele, a nie na pojedynczy "uniwersalny" model flagowy.
Dla traderów i inwestorów takie zapowiedzi technologiczne zazwyczaj zwiększają zmienność w sektorze: wiadomości o postępie w dziedzinie sztucznej inteligencji i premierach produktów mogą stymulować krótkoterminowy popyt na akcje Alphabet i powiązane z nimi instrumenty technologiczne.
Warto zauważyć, że tematy i związane z nimi instrumenty handlowe są dostępne na platformie InstaForex. Aby skorzystać z wahań rynku po publikacji danych Gemini, załóż konto handlowe w InstaForex i pobierz aplikację mobilną firmy, aby uzyskać wygodny dostęp do transakcji.




