Złoto weszło w fazę konsolidacji po pięciodniowym rajdzie, spadając o 0,3% do 4644,49 dolarów za uncję i odrabiając straty z trzymiesięcznego maksimum osiągniętego poprzedniego dnia. Srebro natomiast wzrosło o 0,7%, do 69,11 dolarów. Platyna i pallad również zyskały na wartości.

Charakter tego rajdu zasadniczo różni się od typowych wahań cenowych napędzanych oczekiwaniami stóp procentowych. Niedawne próby kontrolowania kosztów obsługi długu publicznego USA ożywiły zainteresowanie tzw. handlem dewaluacyjnym, tym samym, który napędzał zeszłoroczny rekordowy rajd cen złota, gdy inwestorzy masowo kupowali metal szlachetny, unikając długu państwowego i walut, jednocześnie chroniąc się przed niekontrolowanymi deficytami budżetowymi.
Sygnały techniczne i pozycyjne potwierdzają szerokie zaangażowanie inwestorów. Zauważalne odbicie w ostatnich tygodniach sprawiło, że metal ten przekroczył 200-dniową średnią kroczącą, często postrzeganą jako ważny wskaźnik momentum. Mimo odbicia złoto nie zdołało się ustabilizować powyżej 4 656 USD, dalszy wzrost wydaje się mało prawdopodobny.
Niemniej jednak należy zachować ostrożność. Podczas gdy metale szlachetne utrzymują się w tym wyższym przedziale cenowym, rosnące ceny energii i ryzyko podwyżek stóp procentowych stanowią poważne ograniczenia dla dalszych trendów wzrostowych.
Warto zauważyć, że we wtorek pojawiło się kilka czynników, które złagodziły obawy inflacyjne, jednocześnie zmniejszyły atrakcyjność złota jako zabezpieczenia. Rentowności obligacji skarbowych spadły o 5-7 punktów bazowych na całej krzywej, a ropa nadal taniała w reakcji na optymizm związany z deeskalacją na Bliskim Wschodzie.
Głównym wydarzeniem tygodnia pozostaje pierwsze ważne przemówienie Kevina Warsha jako przewodniczącego Rezerwy Federalnej na sympozjum w Jackson Hole w piątek. Inwestorzy będą szukać wskazówek dotyczących podejścia banku centralnego do inflacji. Dla Warsha jest to okazja do odpowiedzi na krytykę, że nie był wystarczająco otwarty w swoich poglądach na gospodarkę.

Jeśli chodzi o obecny obraz techniczny złota, kupujący muszą odzyskać najbliższy opór na poziomie 4656 USD. Pozwoliłoby to na potencjalny ruch w kierunku 4708 USD, którego przebicie będzie dość trudne. Ostatecznym celem byłby obszar 4738 USD. W przypadku spadku niedźwiedzie będą dążyć do przejęcia kontroli nad poziomem 4607 USD. Jeśli im się to uda, spadek poniżej tego zakresu może poważnie osłabić pozycję kupujących i zepchnąć złoto w okolice minimum 4546 USD z potencjalnym spadkiem w stronę 4481 USD.
