
Para USD/JPY zmierza w kierunku 200-dniowej średniej kroczącej (EMA) po tym, jak podczas sesji europejskiej, a konkretnie po konferencji prasowej Banku Japonii, przełamała poziom 157,00.
Początkowa pozytywna reakcja rynku na niespodziewanie "gołębią" decyzję w sprawie polityki pieniężnej stopniowo wygasła, gdy prezes Kazuo Ueda potwierdził zamiar dalszego podnoszenia stóp w zależności od dynamiki gospodarki i inflacji. Warto zauważyć, że dzisiejsza decyzja o podwyżce nie była jednomyślna: dwóch członków zarządu sprzeciwiło się jej, apelując o ostrożniejsze zaostrzenie warunków kredytowych. Ten podział zwiększył presję na jena i uwidocznił rozbieżności w kwestii polityki pieniężnej.
Analitycy ING donoszą, że Bank Japonii podniósł główną stopę procentową o 25 punktów bazowych, do poziomu 1,25%. Przeciwko podwyżce głosowali członkowie zarządu Toichiro Asada i Ayano Sato. Ekonomiści zwracają uwagę, że bazowy wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) w Japonii utrzymywał się powyżej 2% w całym 2025 roku, a inflacja w nadchodzących latach ma pozostać powyżej celu. Decyzja ta sygnalizuje zatem dostrzeżenie utrzymującego się ryzyka inflacyjnego.
ING podkreśla również wewnętrzne podziały w banku centralnym: dwóch członków sprzeciwiających się decyzji – powołanych przez premier Sanae Takaichi – argumentowało, że podwyżka stóp na tym posiedzeniu była nieuzasadniona przy braku dodatkowych impulsów inflacyjnych. Takie stanowisko może utrudnić osiągnięcie wewnętrznego konsensusu co do przyszłych działań w zakresie polityki pieniężnej.
Opublikowane dane wskazują również, że ogólnokrajowy wskaźnik CPI w Japonii pozostał w sierpniu bez zmian, a roczna inflacja bazowa kształtowała się poniżej celu BOJ wynoszącego 2%. Osłabia to oczekiwania co do bardziej zdecydowanego cyklu zacieśniania polityki, zwiększając presję na jena i stwarzając przestrzeń do wzrostu USD/JPY.
Jednocześnie dolar amerykański przyciąga zainteresowanie kupujących dzięki "jastrzębim" prognozom Rezerwy Federalnej. Na ostatnim posiedzeniu Fed podniósł stopy procentowe po raz pierwszy od ponad trzech lat i zasygnalizował możliwość kolejnych podwyżek przed końcem roku.

Ponadto wyższe ceny energii nadal generują ryzyko inflacyjne, co wzmacnia oczekiwania dotyczące dalszego zacieśniania polityki przez Fed, a w połączeniu z rosnącymi napięciami geopolitycznymi na świecie zwiększa to premię za ryzyko geopolityczne i potwierdza status dolara jako bezpiecznej przystani, wspierając wzrosty pary USD/JPY. Z technicznego punktu widzenia po przełamaniu poziomu 157,00, tuż poniżej którego znajduje się 20-dniowa średnia krocząca (SMA), krótkoterminowe perspektywy dla pary USD/JPY są wzrostowe. Para napotkała opór na poziomie 200-dniowej wykładniczej średniej kroczącej (EMA), kolejne poziomy oporu stanowi poziom 158,00 oraz obszar 158,50 (w pobliżu 200-dniowej SMA).
Jeśli chodzi o spadki, najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 156,60, a następnie na poziomie 156,00, którego przełamanie mogłoby doprowadzić do głębszych spadków. Oscylatory wysyłają mieszane sygnały, przy czym wskaźnik RSI zmierza w stronę strefy dodatniej, co sygnalizuje siłę kupujących.
Poniższa tabela przedstawia procentowe zmiany kursu jena japońskiego względem głównych walut w bieżącym tygodniu. Jen umocnił się najbardziej w relacji do dolara nowozelandzkiego.

