
Nadszedł czas na nowy odcinek niekończącej się sagi globalnej walki o ropę naftową. Tym razem akcja rozgrywa się w Iranie.
Niedawno uruchomiono pola naftowe Sepehr i Jufair, położone w bogatej w ropę południowo-zachodniej prowincji Chuzestan, regionie mocnych wiatrów i palącego słońca, co stanowi ważne wydarzenie na światowym rynku ropy.
Według ministra ropy, Javada Owjiego, te dwa pola są w stanie wyprodukować średnio 74 000 baryłek dziennie, zwiększając w ten sposób dzienną zdolność wydobycia ropy przez Iran.
Ceremonia inauguracji poświęcona ich oficjalnemu uruchomieniu była istotnym elementem wizyty prezydenta Iranu, Ebrahima Raisiego, w Chuzestanie. Wydarzenie to pokazało znaczenie projektu obejmującego astronomiczną kwotę inwestycji wynoszącą 2,8 mld USD, uznanego za ważny kamień milowy w historii krajowego przemysłu naftowego.
Projekt ten stanowi kluczowy krok w wysiłkach poszukiwawczo-wydobywczych Iranu pomimo bieżących wyzwań, w tym międzynarodowych sankcji, które utrudniają irański przemysł naftowy i gazowy. Otwarcie nowych złóż naftowych podkreśla wysiłki kraju na rzecz wzmocnienia swojej pozycji na światowym rynku węglowodorów.
W ten sposób Iran otwiera nowe horyzonty i stwarza możliwości nie tylko dla swojego sektora energetycznego, ale także dla innych krajowych gałęzi przemysłu.
Komentarze: