
W świecie, w którym zielona energia staje się bardzo popularna, potentat naftowy wygłasza prowokacyjne oświadczenie, przypominając wszystkim o trwałej wartości ropy i gazu. "Powinniśmy porzucić fantazję o wycofywaniu ropy oraz gazu i zamiast tego odpowiednio w nie inwestować, odzwierciedlając realistyczne założenia dotyczące popytu" – powiedział dyrektor generalny Saudi Aramco, Amin Nasser.
Rozwiał złudzenia co do łatwego przejścia na energię odnawialną. Powiedział, że alternatywne źródła energii nie są w stanie zastąpić węglowodorów na dużą skalę, mimo że w ciągu ostatnich dwóch dekad świat zainwestował w ten projekt ponad 9,5 bln USD. Co więcej, energia wiatrowa i słoneczna w dalszym ciągu zaspokaja jedynie 4% światowego zapotrzebowania na energię.
Nasser tłumaczy, że świat nie jest gotowy rezygnować z ropy, gdyż od początku XXI wieku popyt na nią wzrósł o imponujące 100 mln baryłek dziennie.
"Tymczasem rozwijające się kraje globalnego Południa będą napędzać popyt na ropę i gaz w miarę wzrostu dobrobytu w tych krajach, które reprezentują ponad 85% światowej populacji" – powiedział dyrektor generalny.
Chociaż ceny ropy są już bardzo wysokie, analitycy Morgan Stanley przewidują dalszy ich wzrost do 90 USD za baryłkę do III kwartału 2024 roku, spodziewając się niedoborów surowca.
Komentarze: