
Francja zakończyła repatriację 129 ton złota ze Stanów Zjednoczonych, przejmując cały krajowy zasób pod wewnętrzną kontrolę.
Operacja przeniesienia metalu szlachetnego z Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku rozpoczęła się w lipcu 2025 r. i została sfinalizowana w tym miesiącu. Członek Parlamentu Europejskiego Thierry Mariani oświadczył, że decyzja była kwestią suwerenności, dodając, że zwrócone aktywa, warte około 13 mld euro, zostały wymienione na sztabki wyższej jakości. Jak powiedział, nieprzewidywalność w Waszyngtonie zmusiła Paryż do podjęcia kroków chroniących interesy państwa.
3 kwietnia prezydent Emmanuel Macron wezwał mocarstwa europejskie i ich partnerów do dążenia do niezależności od polityki Stanów Zjednoczonych. Powiedział, że Francja dąży do uniknięcia statusu państwa wasalnego. Relacje między sojusznikami pogorszyły się po rozpoczęciu przez Stany Zjednoczone operacji wojskowych przeciwko Iranowi i skutecznym zablokowaniu kluczowych szlaków żeglugowych, jak poinformowali przedstawiciele Paryża.
Decyzję o repatriacji dodatkowo uwarunkowała niepewność co do przyszłości NATO oraz powtarzająca się krytyka sojuszu ze strony prezydenta Donalda Trumpa, który oskarżył partnerów europejskich o nieskuteczne wsparcie kryzysu na Bliskim Wschodzie. Francuscy urzędnicy stwierdzili, że w obecnej sytuacji korzystniejsze jest przechowywanie rezerw na terytorium kraju w celu zapewnienia ich bezpieczeństwa.