
Impas między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, który nie oznacza ani wojny, ani pokoju, umocnił się po wygaśnięciu ramowego memorandum o zawieszeniu broni. Analitycy Wolfe Research, w tym Tobin Marcus i Chutong Zhu, doszli do wniosku, że gospodarka USA jest w stanie wytrzymać presję ze strony obecnych cen ropy naftowej. Szacują, że ciągłe, ukryte dostawy ropy z Zatoki Perskiej pozwalają na utrzymanie wysokich cen, ale nie są katastrofalne dla rynku amerykańskiego.
Sytuacja geopolityczna wokół strategicznej Cieśniny Ormuz pozostaje bardzo napięta. Teheran oświadczył, że przyjął postawę „w pełni ofensywną”, a żegluga przez cieśninę została praktycznie wstrzymana. Według brytyjskiej agencji morskiej UKMTO statek handlowy wychodzący z cieśniny doznał uszkodzenia maszynowni po trafieniu pociskiem. Jednocześnie prezydent Donald Trump odmówił przedłużenia memorandum, sugerując istnienie kanału zwrotnego z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), czemu Iran zaprzecza, i ostrzegł władze Omanu przed oddzielnymi porozumieniami z Teheranem.
W obliczu eskalacji, ceny kontraktów futures na ropę Brent wzrosły powyżej 90 USD za baryłkę, co ożywiło obawy o szybszą inflację i zaostrzenie polityki banku centralnego. Niemniej jednak, Wolfe Research podkreśla, że oczekiwania inflacyjne w Stanach Zjednoczonych pozostają stabilne, a rentowność krótkoterminowych obligacji skarbowych skorygowała się w dół po lipcowym posiedzeniu Fed. Analitycy zauważają, że obecne zakłócenia w dostawach energii jak dotąd nie wyrządziły destrukcyjnych szkód rynkowi amerykańskich obligacji skarbowych ani sektorowi konsumenckiemu.