
Prezydent USA, Donald Trump, ogłosił, że porozumienie pokojowe z Iranem jest bliskie, informując, że jego wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner przeprowadzili „wyjątkowo owocne” rozmowy z irańskim ministrem spraw zagranicznych, Abbasem Araghchim na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Był to pierwszy kontakt dyplomatyczny od czasu załamania tymczasowego rozejmu w sierpniu.
Iran potwierdził spotkanie, ale postawił twarde warunki ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Teheran domaga się natychmiastowego zniesienia blokady morskiej, usunięcia sankcji amerykańskich, zwolnienia zamrożonych aktywów oraz zaprzestania działań zbrojnych. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wydał oświadczenie podkreślające, że prowadzenie operacji wojskowych równocześnie z negocjacjami pokojowymi nie jest sprzeczne. Irańskie media państwowe dodały, że kraj nie traktuje poważnie wcześniejszych gróźb Trumpa o „wymazaniu Islamskiej Republiki z mapy”.
Siedmiomiesięczny konflikt rozszerzył się na obszar Morza Czerwonego, jednak rynki przyjęły nowojorskie rozmowy z wyraźnym optymizmem. Kontrakty futures na ropę Brent spadły poniżej 100 USD za baryłkę w oczekiwaniu na szybkie złagodzenie napięć. Trump z kolei otwarcie przyznał, że ostateczne porozumienie najpewniej zostanie podpisane dopiero po listopadowych wyborach śródokresowych.
Komentarze: