
Unia Europejska przygotowuje pakiet środków ochronnych mających powstrzymać masowy napływ towarów przemysłowych z Chin. Ograniczenia mają objąć przemysł chemiczny, produkcję mebli oraz sektor inżynieryjny — podał Bloomberg, powołując się na poinformowane źródła. Oczekuje się, że nowe cła lub limity ilościowe zostaną oficjalnie ogłoszone w I kwartale 2027 roku.
Inicjatywa wpisuje się w szerszą strategię Brukseli, mającą na celu ograniczenie rekordowego deficytu handlowego wobec Chin, który w ubiegłym roku osiągnął 360 mld EUR (ok. 404 mld USD) — czyli ponad 1 mld USD dziennie. Zalew tanich, dotowanych towarów z Azji wywiera krytyczną presję na europejskie fabryki i zagraża miejscom pracy. Jak powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, władze usłyszały apele biznesu i zamierzają stanowczo bronić jednolitego rynku w ramach reguł Światowej Organizacji Handlu, nawet jeśli niektóre środki trzeba będzie wprowadzić jednostronnie.
Wzorem dla Brukseli jest niedawne porozumienie dotyczące pojazdów hybrydowych, które ogranicza chiński import do 350 000 sztuk rocznie przez 4 lata (z limitem indeksowanym o 6% rocznie). Mechanizm ten zostanie sformalizowany w nadchodzących tygodniach i ma wejść w życie w grudniu. Podobne kwoty objęłyby także dostawców z Japonii i Korei Południowej. Komisja przedstawi ponadto narzędzia do natychmiastowej reakcji handlowej, umożliwiające blokowanie nieuczciwych importów, do połowy grudnia.
Pekin odpowiedział ostrymi komunikatami na plany protekcjonistyczne UE: chińskie ministerstwo handlu już przestrzegło Europę przed próbami wywierania presji i zapowiedziało, że Chiny są gotowe stanowczo bronić swoich interesów narodowych. Dalszy schemat relacji handlowych ma przygotować komisarz UE ds. handlu, Maros Sefcovic w konsultacjach na początku przyszłego roku — Bruksela planuje przy tym dążyć do niezakłóconego dostępu do kluczowych chińskich surowców mineralnych i magnesów w zamian za ukierunkowane ulgi taryfowe.
Komentarze: